Kątem oka widzę kadr, zielono i coś pomarańczowego obok.
Działka. Leżak. Widoczki.
On.
Brakujący widok w moim życiu
Jestem jak Alicja. Tylko z deficytem czarów.
Śmierć, strata, ból. Kiedy ostatecznie wychodzimy z bezpiecznego ogrodu dzieciństwa? Stajemy się dorośli, odpowiedzialni, dojrzali? Kiedy i od kogo uczymy się jak radzić sobie z trudnymi emocjami, jak radzić sobie ze sobą?
Bohaterowie najnowszej książki Sylwii Chutnik to zwyczajni ludzie, którzy muszą radzić sobie w niezwyczajnych sytuacjach. Ich życie pełne jest kontrastów i nieoczywistości, a wybory nigdy nie są łatwe.
We wspaniałym literackim stylu, pisarka odkrywa przed czytelnikiem pulsujący obraz codzienności, który ani przez chwilę nie jest zwyczajny i nie przestaje zaskakiwać.
W czytelni zebrała się grupka licealistów i Panie z Ciechocińskiego DKK, przyszło kilkoro kuracjuszy i ciechociniaków. Zupełnie spokojnym krokiem, bardzo wyważona, w sukience w kropki weszła ona-Radykalna Gospodyni Domowa-jak wyczytałam na awersie jej debiutanckiej książki „Kieszonkowy atlas kobiet”. Ja bym jednak dodała Zbuntowana, patrząc na jej różowe pasmo włosów, tatuaże i kolczyk w nosie. Kiedy zapytałam co oznacza ten radykalizm, usłyszałam w odpowiedzi, że chodzi o to aby docenić kobiety wybierające domowe ognisko, a przede wszystkim żeby one same siebie zaczęły doceniać. „Siedzenie” w domu nie oznacza siedzenia w dosłownym tego słowa znaczeniu – „tylko” prasowania sterty ubrań, gotowania, robienia zakupów, odprowadzenia dzieci do szkoły… woow! Godne podziwu -skomentowała pisarka.
Kiedy urodziła syna, świeżo po studiach nie mogła znaleźć pracy. Założyła wtedy fundację MaMa, zajmującą się prawami matek w bardzo szerokim zakresie-od działań typowo prawniczych po projekty artystyczne. Na spotkaniu mówiła o tym, że w działaniu na rzecz ludzi najważniejsze jest to aby szukać wspólnych punktów z otaczającymi nas ludźmi, o tym,że w pracy społecznej nauczyć się można pokory. Rzadko można usłyszeć nawet zwykłe słowo dziękuję , altruizm jest się po to , aby wypełnić niszę , przestrzeń wokół, a nie opływać w kwiatkach i czekoladkach wdzięcznych za pomoc ludzi..
Jej walka o prawa matek jest tym samym walką o prawa ojców. Ojcowie nie chcą być słodziakami z okładek kolorowych magazynów . Dziś chcą być i tworzyć rodziny, a nie w nich pomagać.
Pisarka opowiadała, że aby zmienić coś wokół siebie, nie ma co siedzieć i narzekać. Trzeba działać. U niej są trzy etapy . Pierwszy to zobaczenie problemu czy sprawy, która nas irytuje, drugi to mówienie o tym a trzeci „level” to tzw. robota, czyli albo staram się to zmienić, albo przestaję o tym mówić.
Ostatnio fundacja zajmowała się problemami nieletnich matek. Pisarka mówiła o tym , aby nie oceniać, tym kierowała się również pisząc najnowszą książkę „W krainie czarów”. Co z tego,że powiemy nastolatce w ciąży ” oj nieładnie zrobiłaś, nieładnie” -to jej nie pomoże- potrzebne są konkretne działania, takie jak np. regulacje prawne. Mówiła też o Masie Krytycznej dla dzieci niepełnosprawnych, którą ostatnio Fundacja organizowała. Akcji , która miała na celu pokazać różnorodność dzieci niepełnosprawnych i ich problemów z poruszaniem sie po mieście. O tym i innych projektach możemy przeczytać na stronie fundacji.
W swojej literaturze nie umieszcza landrynkowych historii czy opisów. Pochyla się raczej nad historiami kobiet z tzw. marginesu społecznego, w trudnych sytuacjach i po trudnych życiowych wyborach. Moją ulubiona są „Cwaniary”powieść łotrzykowska o dziewczynach z osiedla, które postanowiły wymierzać sprawiedliwość Napisała też książkę „Warszawa kobiet” , gdzie opisany jest szlak (po których zresztą jest przewodniczką) po Warszawie śladami ważnych dla miasta kobiet. Sylwia Chutnik poszukuje historii kobiet z powstania oraz walczących w latach osiemdziesiątych o wolność Polski. ” To taka luka w historii,, którą chcę zapełnić. Nie po to aby rywalizować z mężczyznami, tylko aby dopełnić historię”. Mówiła też o poszukiwaniu priorytetów przez młode dziewczyny.,że wychodząc do miasta widza historię mężczyzn-ulice , pomniki.Kiedy nosi koszulkę z Marią Skłodowską -Curie, wiele młodych dziewczyn zaczepia ją i mówi jakie to fajne, że nie tylko Rihanna i Madonna może być na T-shircie- takie nawiązanie do pop-kultury.
Co do dalszych planów juz na jesieni będziemy mogli cieszyć się książka dla dzieci napisana przez S. Będzie o chłopcu , który jest mało rozmowny , a otoczenie wymaga od niego aby był inny .
Na pytanie czy w ślad za Dorotą Masłowską nagra płytę odpowiedziała: Masłowska skradła mi pomysł, zawsze chciałam śpiewać, ale tu- w Ciechocinku znalazłam swoje powołanie: będę tańczyć, może zostanę wodzirejką?
Miejska Biblioteka Publiczna w Ciechocinku zaprasza dzieci wraz z opiekunami na kolejne spotkanie w Mamotece.…
15 kwietnia 2026 roku w naszej bibliotece odbyło się wyjątkowe spotkanie autorskie z Joanna Waszin,…
Wiosna to czas, w którym natura budzi się do życia – pojawia się więcej światła,…
Ciechocińskie Koło Diabetyków po raz kolejny spotkało się w przestrzeniach biblioteki, by wspólnie pogłębiać wiedzę…