Salonik Literacki – Zygmunt Dmochowski, piewca Kujaw

Salonik Literacki w dniu 22 stycznia 2016 r. był poświęcony Zygmuntowi Dmochowskiemu – pisarzowi i poecie, piewcy Kujaw, w szczególności Ciechocinka, ale nie tylko. Pani Klara Drobniewska pięknie przedstawiła uczestnikom Saloniku życie i twórczość tego autora.
Zygmunt Dmochowski urodził się 10 stycznia 1931 w Ciechocinku jako potomek wielce znaczącego, zasłużonego i zasiedziałego kujawskiego rodu. Wychował się na Białych Domach – najstarszej robotniczej dzielnicy Ciechocinka. Tutaj ukończył Liceum im. Stanisława Staszica, w której to pobierali nauki również inni znani twórcy: Edward Stachura i Janusz Żernicki. Zajmował się rzeźbą, a także przez wiele lat uczył języka polskiego w Liceum w Radziejowie. Najbardziej jednak realizował się pisząc wiersze. W połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia na stałe zamieszkał z rodziną w Opolu. Poeta nierozerwalnie związany z Kujawami i z Ciechocinkiem daje temu wyraz w swojej twórczości. Autor wielu tomów wierszy wydał też powieść historyczną ,,Płonąca sól”. Wiersze poety były drukowane w różnego rodzaju pismach, a także w wielu almanachach i antologiach.
Zygmunt Dmochowski urodzony na Kujawach sercem zawsze z nimi pozostawał, jak mówił ,, Kujawy – mój świat, moje życie”. Jednak życie swoje związał z Opolem – miastem, które również pokochał. Pracował tu, jako nauczyciel polonista, wychowawca młodzieży i pracownik oświaty. Odznaczony został Medalem za Zasługi dla Kultury Ciechocinka, a w 2008 roku odznaczony przez Ministerstwo Kultury – Zasłużony dla Kultury Polskiej.
Zmarł 14 stycznia 2013 roku. Pożegnany przez najbliższych i znajomych spoczął w Alei Zasłużonych na cmentarzu w Opolu.

Tekst: Mirosław Molenda

 

Zygmunt Dmochowski

CIECHOCINEK

CZAS ODCIŚNIĘTY W BURSZTYNIE

Miasto na wydmach słonych rozpostarte

Z uciekającym w trzciny nadbrzeżne słońcem –

Gdy się pochyla dzień nad Tążyną

Jaskrawy blask gasnącego w wodzie światła

Podpala bielą brzozy – latarnie ziemi,

Rozrzucone wzdłuż traktu do brodu.

Tu niegdyś przez Wisłę podążały

Z południa na północ karawany

Kupców po bursztyn – złoto Bałtów.

Półtorej wiorsty stąd wśród wierzb stał mój dom,

Z szeroko rozwartą źrenicą na zachód:

W stronę rzeki, brodu i płonących brzóz.

W oczach tężeje czas, który się oddalił.

 

Żródło ilustracji: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Dmochowski#/media/File:Zygmunt_Dmochowski.jpg

administrator

Recent Posts

Katalog On-Line naszej biblioteki

Szanowni Czytelnicy! Mamy wiele zapytań dotyczących dostępności książek, bardzo nas to cieszy-jesteśmy do Waszej dyspozycji!…

3 tygodnie ago

Narodowe Czytanie w bibliotece

Zapraszamy na Narodowe Czytanie, podczas którego wspólnie sięgniemy po „Dziady” Adama Mickiewicza. (więcej…)

3 tygodnie ago

Pierwsze powakacyjne spotkanie Ciechocińskiego Koła Diabetyków

Ciechocińskie Koło Diabetyków wznowiło swoje spotkania w naszej bibliotece. (więcej…)

3 tygodnie ago

Sobotni Klub Gier Niekomputerowych – Pierwsze kroki w świecie Warhammera

W sobotę w ramach Klubu Gier Niekomputerowych spotkaliśmy się z nową, młodą grupą graczy, dla…

4 tygodnie ago

Informator tygodniowy 7.09 – 11.09

Co będzie się działo w Bibliotece w tym tygodniu? Jak zwykle całkiem sporo! Miłośnicy malarstwa…

4 tygodnie ago

Fantastyczne Piątki ponownie w Bibliotece

Rozpoczęliśmy kolejny sezon Fantastycznych Piątków, a wraz z nim powróciły spotkania Klubu Gier Niekomputerowych. (więcej…)

4 tygodnie ago