Mamoteka- W co się bawić z…książką

11 lutego 2019

Na jednej z ostatnich spotkań dla naszych najmłodszych czytelników we wtorkowe popołudnie
podczas Mamoteki poproszono czytelników o wybranie spośród księgozbioru ulubionej książki. Jednak ku zaskoczeniu dzieci wcale nie czytaliśmy ich pokolei. Dla odmiany wykorzystaliśmy książki do zabaw- budowaliśmy z nich zawiłe labirynty, przenosiliśmy je na głowie, w wyobraźni przewracaliśmy strony językami, ćwiczyliśmy jogę z książką a także każdy narysował wymarzony przez siebie domek dla wybranej przez siebie książki. Zajęcia inspirowane były jednym z ulubionych picturebooków Pani Lidki ” Jestem Dzieckiem Książek ” Oliviera Jeffersa. Po książki oraz zabawowe inspiracje zapraszamy Was w każdy wtorek o 16.30.

Dom dla książki ” Moje różowe życie” Amandy Errikson stworzony przez Anię
Nasi mali artyści i artystki
Labirynty z książek…
ale te z krzeseł tez są zawiłe :)
najstarsze ćwiczenie świata :)
Która lepsza? hm.. trudny wybór dla młodego konesera literatury :)