Salonik Literacki, a w nim jesienny wieczór poetycko – muzyczny

30 listopada 2015

Jak nie kochać jesieni… W dniu 27 listopada pod takim tytułem odbył się wieczór poetycko – muzyczny w czytelni biblioteki. Publiczność dopisała i bawiła się doskonale.
Pani Klara Drobniewska wprowadziła nastrój jesienny zwrotką wiersza ,,Deszcz jesienny” Leopolda Staffa. Później wiersze recytowali uczestnicy saloniku, przeplatając je piosenkami przy akompaniamencie gitary Waldka Gmińskiego. Były to przepiękne utwory – wiersze: ,,Jak nie kochać jesieni”, ,,Dzień w kolorze śliwkowym”, ,,Jesienne astry” czy ,,Róże jesieni” i piosenki, które pamiętamy z dawnych lat:  ,,Wspomnienie”, ,,Kasztany”, ,,Chryzantemy złociste”, ,,Pamiętasz była jesień” i wiele innych  utworów, które wzbudziły u słuchaczy zadumę, przywołały wspomnienia młodości, miłości, jesiennych spacerów, które pozwalają iść przez życie z większym optymizmem, z większą odwagą. Nie bójmy się jesieni…

I jak tu nie zatańczyć w taki wieczór, lub nie iść na jesienny spacer.

Jesienny spacer

Już drzewa nabrały koloru czerwieni, brązu i złota.
Oczarowani tym pięknem idziemy, wciąż idziemy,
ku słońcu, którego słabe promyki oświetlają
mieniące się kolorami liście, porywane przez wiatr.
Nie straszny nam deszcz, ziąb i jesienna słota,

gdy możemy iść, jeszcze iść i podziwiać piękny świat..

Pod stopami kolorowe liście jak rozsypane kwiaty.
Zaczarowani tym urokliwym miejscem na ziemi,
mijamy klony czerwone, żółte lipy, białe brzozy i świerk
samotnie na polanie w welonie mgły zanurzony.
Wśród drzew trzymając się za ręce jak przed laty,
idziemy razem na piękny jesienny spacer zasłużony.

Tekst i wiersz: Mirosław Molenda

DSC_0667DSC_0694DSC_0697DSC_0700DSC_0701DSC_0702DSC_0703DSC_0706DSC_0709DSC_0712DSC_0715DSC_0692