Na zajęciach Mamoteki 9.06 czerwca miały miejsce lokalne eksplozje. Za sprawą uczennicy Doktora Paj Chi Wo, mistrza samego Pana Kleksa- Malwiny, uczestniczki lekcji mieszały, dolewały, potrząsały i zaklinały zupełnie zwykłe przedmioty codziennego użytku. Wyszło z tego kilka wulkanów, trzy wybuchy i trochę dymu. Wciągnęło jajka do środka, niektóre skorupki wymiękały a baloniki pompowały się same. Czy to czary ? Czy ta nudna fiza i chemia? My już wiemy :)
Czytelnicy skarżyli się na liczne eksplozje (śmiechu) a mametokowcy na nieprzyjemny zapach tajemniczego wywaru otrzymanego z kapusty :)
W ramach rekompensaty na kolejnych zajęciach w Akademii Pani Lidki wyczarujemy pachnące mydełka.
Szanowni Czytelnicy! Mamy wiele zapytań dotyczących dostępności książek, bardzo nas to cieszy-jesteśmy do Waszej dyspozycji!…
Czy wiedzieliście, że to NIE Stanisław Staszic zbudował ciechocińskie tężnie? (więcej…)
Zapraszamy na kolejne spotkanie w Sezonowej Aktywnej Strefie Relaksu i Wydarzeń przy Tężniach. (więcej…)
Po bardzo udanym poprzednim spotkaniu ponownie zapraszamy do świata metalowych ogniw, ciekawych splotów i ręcznie…
W sobotę Sezonowa Aktywna Strefa Relaksu i Wydarzeń przy Tężniach ponownie wypełniła się sportowymi emocjami.…
Ciechocinek kojarzy się z tężniami niemal od pierwszej chwili, (więcej…)