Na zajęciach Mamoteki 9.06 czerwca miały miejsce lokalne eksplozje. Za sprawą uczennicy Doktora Paj Chi Wo, mistrza samego Pana Kleksa- Malwiny, uczestniczki lekcji mieszały, dolewały, potrząsały i zaklinały zupełnie zwykłe przedmioty codziennego użytku. Wyszło z tego kilka wulkanów, trzy wybuchy i trochę dymu. Wciągnęło jajka do środka, niektóre skorupki wymiękały a baloniki pompowały się same. Czy to czary ? Czy ta nudna fiza i chemia? My już wiemy :)
Czytelnicy skarżyli się na liczne eksplozje (śmiechu) a mametokowcy na nieprzyjemny zapach tajemniczego wywaru otrzymanego z kapusty :)
W ramach rekompensaty na kolejnych zajęciach w Akademii Pani Lidki wyczarujemy pachnące mydełka.
Szanowni Czytelnicy! Mamy wiele zapytań dotyczących dostępności książek, bardzo nas to cieszy-jesteśmy do Waszej dyspozycji!…
Zapraszamy na Narodowe Czytanie, podczas którego wspólnie sięgniemy po „Dziady” Adama Mickiewicza. (więcej…)
Ciechocińskie Koło Diabetyków wznowiło swoje spotkania w naszej bibliotece. (więcej…)
W sobotę w ramach Klubu Gier Niekomputerowych spotkaliśmy się z nową, młodą grupą graczy, dla…
Co będzie się działo w Bibliotece w tym tygodniu? Jak zwykle całkiem sporo! Miłośnicy malarstwa…
Rozpoczęliśmy kolejny sezon Fantastycznych Piątków, a wraz z nim powróciły spotkania Klubu Gier Niekomputerowych. (więcej…)