5 lipca, 2017 r.
Jest rok 1990. Ewa Wojciechowska, 45-letnia wdowa i dyrektorka miejscowego domu kultury, wiedzie spokojne życie w małym miasteczku nad Wisłą. Mieszka z sędziwymi rodzicami i nastoletnią córką Kamą. Niespodziewane pasmo wydarzeń całkiem zmienia świat głównej bohaterki: najpierw dostaje „paczkę z zaświatów“, która okazuje się cenną pamiątką po prababci Florentynie (przedwojennej warszawiance), wkrótce potem w jej życiu pojawia się Rafał – miłość sprzed lat. Niestety radość z odzyskania kosztowności i budzącego się na nowo uczucia do Rafała zostają zmącone widmem bezrobocia. Ewa traci ukochaną pracę, nie może pogodzić się z nową rzeczywistością i niesprawiedliwością. Coraz częściej ucieka do „ostatniego pokoju“- domowej graciarni, w której z umiłowaniem myszkuje i natrafia nie tylko na rodzinne pamiątki, ale także na kosztowności po żydowskim jubilerze Jagodzie. Praca domorosłego archiwisty coraz bardziej ją pochłania. Wreszcie trafia na trop wielkiej rodzinnej tajemnicy przez lata skrzętnie zamiatanej pod dywan.
„Ostatni pokój“ to rodzinna saga z gatunku powieści szkatułkowych, która na każdym kroku zaskakuje czytelnika nowym sekretem.
źródło opisu: http://www.skarpawarszawska.pl/
źródło okładki: http://www.skarpawarszawska.pl/
22 czerwca, 2017 r.
Andaluzja. Idylliczne plaże, kłębiące się emocje. Dla Sofii i jej matki to podróż ostatniej szansy – Rose cierpi na trudny do zdiagnozowania paraliż. Gomez – lokalny lekarz, podejmuje próbę leczenia. Uśpiony bunt, lęk przed wolnością, chęć odnalezienia własnej drogi buzują w Sofii, przywiązanej do wózka inwalidzkiego matki. Czy cudowne uzdrowienie może oznaczać zerwanie więzi?
Ta intrygująca, wypełniona zmysłowymi obrazami, niepokojącą symboliką, tocząca się w wolnym rytmie powieść jest medytacją nad bliskością, wolnością, tożsamością i macierzyństwem. Mistrzowskie pióro Deborah Levy oddaje całe bogactwo relacji córka – matka, od czułości po okrucieństwo.
źródło opisu: www.znak.com.pl
źródło okładki: www.znak.com.pl
17 maja, 2017 r.
„Iran i stany środkowoazjatyckie na mojej liście podróżniczych życzeń były już od dawna, ale wciąż nie miałam albo wystarczająco dużo czasu, albo pieniędzy, albo pomysłu, jak się za nie zabrać. W końcu wszystko ładnie się poskładało. Przynajmniej tak myślałam. Kupiłam tani jak barszcz bilet do Kutaisi, skąd miałam pojechać przez Armenię i Karabach do Iranu, a stamtąd do „stanów”. Pech chciał, że następnego ranka gruchnęła wieść, że z powodu zbliżających się wyborów prezydenckich Iran praktycznie wstrzymał wydawanie wiz turystycznych. Na szczęście niedawno otwarto dla cudzoziemców przejście graniczne pozwalające dostać się z Gruzji na rosyjski Kaukaz. Szybki rzut oka na mapę i – jadę! Wtedy pomyślałam, że do Iranu wrócę kiedyś w przyszłości, przy innej okazji. Na dalszą część roku miałam inne plany. Szybko jednak zmieniłam zdanie, bo ta część świata pochłonęła mnie całą. W miesiąc po powrocie do domu (i po wyborach w Iranie) byłam znowu w drodze na wschód.”
Marzena Filipczak
źródło: http://marzenafilipczak.pl/2014-04-29-14-21-50/miedzy-swiatami
29 marca, 2017 r.
Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu, publicystyka.
W lesie dzieją się zdumiewające rzeczy. Są tam drzewa, które porozumiewają się ze sobą, drzewa, które z oddaniem troszczą się o swe potomstwo oraz pielęgnują starych i chorych sąsiadów, drzewa, które doświadczają wrażeń, mają uczucia i pamięć. Niewiarygodne? Ale prawdziwe! Leśniczy Peter Wohlleben snuje fascynujące historie o zdumiewających zdolnościach drzew. Przytacza wyniki najnowszych badań naukowych i dzieli się swoimi obserwacjami z codziennej pracy w lesie. Otwiera przed nami sekretny świat, jakiego nie znamy.
„Peter Wohlleben rzeczowo i z pasją przekonuje nas o tym – z czego od dawna zdają sobie sprawę biolodzy – że drzewa to istoty społeczne”.
Sally McGrane, „New York Times”
źródło : lubimyczytać.pl