Mamoteka

Mamoteka- Malowanie byle czym

29 września, 2015 r.

We wtorek na Mamotece malowaliśmy byle czym, czyli co nam w rączki wpadło. Z wacików, materiału, kabelków i wełny powstały całkiem oryginalne pędzle. Na strukturze barwnie i pilnie nałożonej przez małych artystów nakleiliśmy robaczki, dżdżownice, ślimaczki i inne żyjątka, które zadomowiły sie na pięknie przyozdoionych pracach. A wszystko to pod natchnieniem ksiazki ” Opowiem Ci mamo co robią mrówki” Marcina Brykczyńskiego.  Czytaj dalej →

Mamoteka na rybach

6 sierpnia, 2015 r.

W lato chętniej sięgamy po książki, być może mamy więcej czasu ze wzgledu na urlop, a może dzień jest dłuższy. W tym roku brak dobrej literatury nie groził tak, jak brak słońca sierpniowego. Hitami tego lata okazały się książki John Keahey „Ukryta Toskania”, „Wieczory w Umbrii” Marleny de Blasi, „Tylko jedno spojrzenie” Harlana Cobena, „Dolina umarłych” Tess Gerritsem, a z literatury faktu „Cynkowi chłopcy” Swietlany Aleksijewicz. Wielbiciele trylogii Milennium Stiega Larssona z niecierpliwością czekają na premierę (27 sierpnia) czwartej części o tytule „Co nas nie zabije” napisaną przez Cavida Lagercrantza. Czytaj dalej →

Wybuchowa Akademia

16 czerwca, 2015 r.

Na zajęciach Mamoteki 9.06 czerwca miały miejsce lokalne eksplozje. Za sprawą uczennicy Doktora Paj Chi Wo, mistrza samego Pana Kleksa- Malwiny, uczestniczki lekcji mieszały, dolewały, potrząsały i zaklinały zupełnie zwykłe przedmioty codziennego użytku. Wyszło z tego kilka wulkanów, trzy wybuchy i trochę dymu. Wciągnęło jajka do środka, niektóre skorupki wymiękały a baloniki pompowały się same. Czy to czary ? Czy ta nudna fiza i chemia? My już wiemy :)
Czytelnicy skarżyli się na liczne eksplozje (śmiechu) a mametokowcy na nieprzyjemny zapach tajemniczego wywaru otrzymanego z kapusty :)

W ramach rekompensaty na kolejnych zajęciach w Akademii Pani Lidki wyczarujemy pachnące mydełka.

Czytaj dalej →